Historia
Od pierwszych praktyk do własnego salonu
Może nie uwierzycie, ale Krystian miał zostać stolarzem. Uwielbiał wszystko, co było związane z drewnem. Miał już nawet przygotowane papiery do zespołu szkół rzemiosła.
Pewnego dnia Krystian trafił do osiedlowego salonu Pani Teresy, który mieścił się przy ul. Przybyszewskiego 90. W salonie pracowało kilka Pań — Basia, Agnieszka oraz Anita. Krystian przez wiele minut zastanawiał się, co powiedzieć. W końcu zapytał: „Co trzeba zrobić, żeby zostać fryzjerem?”.
Tak zaczęła się jego przygoda z fryzjerstwem. Pani Teresa Baranowska przyjęła go na praktyki 11 sierpnia 1996 roku. Krystian od razu poczuł się jak ryba w wodzie. Patrząc na niesamowitą precyzję ruchów, chłonął wiedzę w niesamowitym tempie.
Nawet mimo trzytygodniowego pobytu w szpitalu Zohan nie zniechęcił się do fryzjerstwa. Poprosił jedną z koleżanek, by przyniosła mu do szpitala grzebień i nożyczki. Wystylizował tam niezliczoną ilość dzieci i młodzieży. Już wtedy zaczął zarabiać na fryzjerstwie — najczęściej słodycze i drobne upominki.
Na stanowisku fryzjera męskiego Krystian spędził 6 lat. Następnie przeszedł do francuskiej sieciówki, gdzie nabył doświadczenia w damskich stylizacjach. Praca pod okiem Francuzów, na produktach L’Oreal, zaowocowała zwycięstwem w eliminacjach do Mistrzostw Europy „Les Figaros de la Coif”.
W wieku 22 lat Krystian zajął na tych mistrzostwach 3. miejsce. Kolejnym miejscem pracy Zohana był jeden z najlepszych salonów fryzjerskich tamtych czasów, prowadzony przez Jacka Olejniczaka. Spędził tam blisko 7 lat i do dziś uważa ten czas za najbardziej rozwojowy w swojej karierze.
Ciągłe szkolenia sprawiły, że stał się jednym z najlepszych fryzjerów nie tylko w Łodzi. Był to moment, w którym Krystian pracował niemal 24 godziny na dobę. Wszystko to zaowocowało renomą i statusem jednego z najbardziej polecanych fryzjerów w Polsce.
Przez trzy semestry Krystian pracował także w prywatnym studiu fryzjerskim jako nauczyciel, szkoląc praktykantów, którzy dziś pracują w najlepszych salonach fryzjerskich w całej Polsce.
